26 lipca 2015

TYLKO NIE ANIME!


PROSZĘ - PRZECZYTAJ! 
To tylko parę minut a może zmienić twoje myślenie!


Shiro - Deadman Wonderland 




Gdy powiesz w jakieś grupie osób (niekoniecznie otaku) coś o anime, to bądź pewien, że to wywoła wiele różnych emocji. Jedni będą krytykować, bo przecież "bajki" są dla dzieci i tyle w nich głupot, inni będą z zaciekawieniem pytać ''a o co w tym chodzi'' a jeszcze trzecia grupa będzie anime bronić. 
No, ja należę do tej ostatniej i do anime chciałabym Was zachęcić, lub chociaż zaprzeczyć stwierdzeniu, że oglądanie anime jest równoznaczne z wystawianiem się na pośmiewisko :)



  • Anime jest chińską bajką.Anime pochodzi od słowa 'animation' gdzie oznacza film animowany. Słowem „anime” nazywa się japońską animację.  Ja też nie lubię chińskich bajek, wolę anime :)
    Bo anime to nie są chińskie bajeczki. Ludzie którzy tak uważają, najwidoczniej uciekali z lekcji geografii i dwóch tak różnych krajów jak CHINY i JAPONIA odróżnić nie potrafią.
Kirito - Sword Art Online 

  • Anime jest dla dzieci. Anime to tylko krew / anime to tylko cycki.Nieprawda! Gatunki i ilość anime mogą dorównać ilości gatunków i filmów amerykańskich. Mamy tam przecież filmy dla dzieci, filmy edukacyjne, filmy pornograficzne, fimy fabularne i tak dalej. Różnego rodzaju akcje, horrory, przygodówki, sci-fi czy romanse.
    Anime mają równie wiele gatunków. Znajdziemy w nim serie dla dzieci, dla młodzieży, dla dorosłych. Serie dla homoseksualistów, dla nerdów, dla zboczeńców, dla fanów walk i średniowiecza, dla fanów sportu, magii czy mechanizacji.
    Nie wrzucajcie wszystkich produkcji anime do jednego worka, bo to jest tak, jakby powiedzieć że filmy amerykańskie to tylko kasa, napady, szybkie auta, sex i strzelaniny.
  • Nie lubię anime, co z tego że żadnego nie oglądałem.Ehh, najbardziej nienawidzę. Jeśli ktoś nie zna się na budowie silnika samochodu, a bierze się za jego komentowanie czy przerabianie to wiadomo że w końcu polegnie w swojej niewiedzy i albo się pogrąży, albo coś zepsuje. Dlatego wszelkie naprawy zostawia się mechanikom, a na temat o którym się nie ma pojęcia - się nie wypowiada.
    Dlaczego więc ktoś, kto nie oglądał żadnej serii anime, bądź chociaż widział jeden odcinek jakiejkolwiek serii wypowiada się na ten temat jak specjalista? Najpierw zobacz - potem krytykuj.



    Kirito - Sword Art Online

  • Znam kilka osób, które były bardzo przeciwne anime czy mandze. Podałam tym osobom kilka tytułów. Po obejrzeniu jednej serii część osób zmieniła swoje negatywne zdanie na temat Japonii na pozytywne.
    To, że ktoś natrafił na anime gdzie  fabuła jest słaba, kreska idiotyczna a muzyka drażni ucho nie znaczy  że każde kolejne anime też takie jest.
    Niejedna seria nauczyła mnie więcej niż 5 książek czy 10 filmów amerykańskich.
  • Nawet sobie nie wyobrażacie jak dobre jest anime na poprawę humoru! Potrafi tak wkręcić, że nie myśli się o złych chwilach czy sytuacjach :) 



Zainteresowany anime? W następnym poście chcę polecić parę tytułów, od których warto zacząć. 
A może już oglądasz? :)

EDIT:
Wyszedł nowy post:
Anime które musisz zobaczyć!







26 komentarzy:

  1. mądrze napisane, pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, również pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Witam Cami :) Jestem ciekawa kto Ciebie przekonał do oglądania anime? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam wstawić linka, ale blog tych osób już został usunięty :/
      Btw, Dwóch dobrych znajomych :]

      Usuń
    2. Oj Cami blog został usunięty ponieważ mam zepsuty komputer i nie mam jak wstawiać postów dlatego go wyłączyłem :) Jak odzyskam komputer blog będzie dalej :)

      Usuń
  3. Witam Cami :) Jestem ciekawa kto Ciebie przekonał do oglądania anime? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie naleze do zadnych grup anime ani sie na tym nie znam jest faktycznie moze dwa anime ktore lubie w tym "Death Note" .. boze mam nadzieje ze to dobrze napisalam xdd Dawno temu to ogladalam i nie obejrzalam do konca pomimo tego, ze uwielbiam! Pochlonelam caly "pierwszy sezon" w dwa dni :D Piekne rysunki!

    Versjada (KILK)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również lubię tę serię :D
      Dziękuję :)

      Usuń
  5. Ja tam nie przepadam za anime, jakoś nigdy nie przepadałam, ale nie mówię, że tego nienawidzę :)

    http://seethelifeofthisbetterparties.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za anime ale w gronie moich znajomych jest wiele osób, które to oglądają więc chcąc nie chcąc czasem muszę o tym słuchać ale jakoś bardzo mi to nie przeszkadza ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tam lubie anime chociaż (niestety) nie oglądam [prócz jednego]. Moim skromnym zdaniem te tzw. "Chińskie bajeczki" są mądrzejsze, niż nie jeden film edukacyjny (chyba każdy woli lekko ukryte przesłanie z akcją i wieloma wątkami itd, niż nudne, nisko budżetowe filmy tłukące jeden a ten sam temat). Znam wiele osób, które oglądają anime i mogę o nich powiedzieć, że mają ogromną wyobraźnię, dużą wiedzę oraz lepiej radzą sobie z problemami (Przykładem jesteś ty xD). Ja tam polecam anime dla tych, którzy mają wszelakie problemy, zmartwienia itd :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dokładnie :)
      ja anime oglądam "na doła".

      Usuń
  8. Ah, to prawda - wiele osób nie oglądało a już staje po stronie negatywnie nastawionych do anime. Ja oglądałam tylko Naruto, niestety więcej nie miałam przyjemności zobaczyć, jednak mój chłopak uwielbia je oglądać, nawet kiedyś zrobił o tym wpis na naszym blogu :) Sądzę, że kiedyś także się skuszę, bo na chwilę obecną ciężko mi ocenić, czy je lubię, czy nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, jest wiele tytułów które mogą przerazić, ale są też takie - które są lekkie i przyjemne jak na "pierwszy raz" dlatego zostaje po nich miłe wspomnienie co do anime :)

      Usuń
  9. Ja nie oglądam anime, więc nic na ten temat nie sądzę, ale też denerwuje mnie jak ludzie mylą coś chińskiego z czymś japońskim :)

    Zapraszam na nowy post, w którym opisuje czym dla mnie są trendy!
    Mogłabyś poświęcić mi kilka sekund na jeden klik w ostatnim poście? Byłabym bardzo wdzięczna :)

    KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój post odwiedziłam już dawno :) Myślę że dużo po sobie zostawiłam xd

      Usuń
  10. Bardzo fajnie napisane, może nawet skusze się na jakieś anime :) pozdrawiam, Olga :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie oglądałam anime. Twój post mnie zaciekawił. Może coś polecisz do obejrzenia na początek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A polecę. Pisałam o takich właśnie w tym poście:
      http://camikowe.blogspot.com/2015/08/anime-ktore-musisz-zobaczyc.html
      Mam nadzieję, że się spodobają :)

      Usuń
  12. Jako dziecko bardzo interesowałam się mangą i anime i nawet długo uczyłam się rysować w tym stylu. Dziś anime - jako specyficzny charakter rysowania - bardzo mi się nie podoba. Widziałam kilka seriali (komiksów nie trawię w żadnym wydaniu) i szczerze mówiąc teraz już tak do mnie nie trafiają jak kilkanaście lat temu. Chyba z tego wyrosłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdemu mogą się zmienić upodobania :)

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się post - zaobserwuj mojego bloga, skomentuj, udostępnij! Każdy zostawiony przez Ciebie ślad u mnie powoduje uśmiech :) Staram się odwiedzać czytelników, więc będąc moim obserwatorem, zyskujesz mnie jako swojego!


WŁĄCZONE: Moderacja oraz anonimowość
WYŁĄCZONE: Weryfikacja obrazkowa